W Pałacu Mieroszewskich w Będzinie odbył się wernisaż malarstwa Ewy Jędryk – Czarnoty „Rezydentki - 2013”.

W tematykę prezentowanej wystawy licznie przybyłych gości wprowadziła Marta Fox – komisarz wystawy, poetka, pisarka, eseistka i przyjaciółka artystki, która opowiadała o jej twórczości.

Ewa Jędryk-Czarnota pochodzi z Sosnowca. Ukończyła Wydział Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Dyplom uzyskała w 1987 roku. Po studiach zajmowała się tkaniną artystyczną – przez wiele lat była związana z grupą artystyczną „Przekaz” - a także projektowaniem graficznym, aranżacją wnętrz, scenografią telewizyjną. Prowadziła też działalność dydaktyczną z dziećmi i młodzieżą w zakresie malarstwa i rysunku.
Prace artystki znajdują się w kolekcjach państwowych i prywatnych w kraju i za granicą. Miała 24 wystawy indywidualne oraz kilkadziesiąt wystaw zbiorowych i poplenerowych. Od 10 lat zajmuje się wyłącznie malarstwem. Mieszka i tworzy w malowniczej beskidzkiej wiosce, stąd piękno natury, ukochany ogród, kwiaty i owoce stały się w naturalny sposób dopełnieniem głównego tematu jej twórczości, którym są kobiety.

Twórczość artystki to studium kobiecości, apoteoza kobiecego piękna, delikatności i wdzięku. Tajemnicze kobiety z obrazów Ewy Czarnoty – spowite w koronki, woalki, w pięknych kapeluszach na głowach – zdają się pochodzić z innej epoki, „dawnego świata”. Są to kobiety o ezoterycznych twarzach, długich szyjach, zmysłowych ustach – emanujące spokojem i dostojnością. Jednocześnie jednak wydają się nam bardzo współczesne: silne, pewne siebie, pewne swojego uroku i erotyzmu.
Marta Fox pisała przed laty we wstępie do katalogu prac Ewy Jędryk -Czarnoty, iż kobiety z jej obrazów „najpełniej łączą sferę materii i sferę ducha”, są ziemskie i niebiańskie jednocześnie. Na pewno jej obrazy wywołują w nas emocje, skłaniają do refleksji, budzą skojarzenia. Możemy utożsamiać się z taką wizją kobiecości lub wypowiedzieć się przeciwko niej. Mimo zdecydowanej, nasyconej kolorystyki nie są to obrazy agresywne – subtelne sylwetki kobiece zostały przedstawione w niesłychanie estetyczny sposób.

„Rezydentki" gościły już w pięknych wnętrzach Pałacu Mieroszewskich w Będzinie 6 lat temu. Teraz powróciły. Stylowe wnętrza, XVIII – wieczny pałac i otaczający go park stanowią doskonałe tło i dopełnienie obrazów. Do końca czerwca prace Ewy Jędryk - Czarnoty można oglądać w Pałacu Mieroszewskich, a od sierpnia „Rezydentki” będą gościć w Muzeum Zamkowym w Żywcu.
oprac. Agnieszka Milka
foto: Bartosz Gawlik
Biura Obsługi Klienta:
| Adres | Telefon |
| ul. Jana Sączewskiego 6 | +48 32 368-07-00 do 02 |
|
ul. Ignacego Krasickiego 17 |
+48 32 368-08-00 do 01 |